O wszystkim (Reklama: Salar Uyuni ,dane spółek )
Nie ma czasu na wyjaśnienia! Wsiadaj i jedź! Słysząc szybko zbliżające się syreny, Decker popędził w stronę krzewu po prawej stronie od schodów. Dokąd idziesz?! krzyknął Esperanza, wrzucając do oldsmobile'a torbę podróżną Deckera i wsuwając się za kierownicę. Decker macał pod gałęziami. Grzebał palcami, żeby znaleźć to, czego szukał. W końcu trafił na malutki nadajnik, który ukrył pod krzakiem w chwili sfingowanego upadku, gdy go prowadzono do domu. Otworzył tylne drzwi oldsmobile'a i wskoczył do środka wrzeszcząc: Frank Giordano jest w tym samochodzie, który przed chwilą odjechał! Musimy go dogonić! Zanim Decker zatrzasnął za sobą drzwi, Esperanza zastartował silnik, włączył bieg i wdepnął pedał gazu, zakręcając na podjeździe w stronę bramy frontowej. Brama właśnie się zamykała. Za nią w ciemności niknęły światła cadiiiaca. Po lewej stronie coraz głośniej słychać było syreny. Przed samochodem malała przestrzeń pomiędzy lewym i prawym skrzydłem bramy. Trzymaj się! wrzasnął Esperanza. Oidsmobile z rykiem silnika wjechał w szczelinę. Lewe skrzydło bramy zarysowało bok samochodu. Prawe uderzyło w drugą stronę auta i przez chwilę Deckerowi zdawało się, że samochód utknie.

(Reklama: , praca Jastrzębie Zdrój , przewozy autokarowe )
